Wyjazd

Poprzednim razem podróżowaliśmy promami - tym razem zdecydowaliśmy się jednak na krótszą i jak dla mnie sympatyczniejszą formę, czyli samolot. Zasadniczo jestem fanką latania i mogłabym startować, lądować i zawracać w nieskończoność.
Lecieliśmy liniami międzywyspowymi Binter Canarias, samolotem małym w porównaniu ze standardowymi Boeingami, mającym jedynie coś pomiędzy 60 a 80 miejsc. Czułam [...]