Powrót

Nadszedł dzień wyjazdu. Spakowaliśmy się, odstawiliśmy Kaloszka i wsiedliśmy na pokład naszego Bintera. Pomachaliśmy z góry Lanzarote, którą przez ten czas dosyć polubiliśmy. Po 40 minutkach byliśmy u siebie na Gran Canarii. Jeszcze tylko taxi i Welcome Home
I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o naszą krótką wyprawę na Lanzarote. Koniec wycieczki, koniec [...]

Wyjazd

Poprzednim razem podróżowaliśmy promami - tym razem zdecydowaliśmy się jednak na krótszą i jak dla mnie sympatyczniejszą formę, czyli samolot. Zasadniczo jestem fanką latania i mogłabym startować, lądować i zawracać w nieskończoność.
Lecieliśmy liniami międzywyspowymi Binter Canarias, samolotem małym w porównaniu ze standardowymi Boeingami, mającym jedynie coś pomiędzy 60 a 80 miejsc. Czułam [...]